Tajemnice dzieciństwa - I'm blue, I will bleed, I will die.

Dzisiaj miałam w planie drugą część postu o ulubionych szminkach, ale najpierw postanowiłam dodać notkę o zupełnie innej tematyce. Wpadłam na nią dosłownie przed chwilą, nie wiem, czy Wam się spodoba, bo jest zupełnie inna od tych, które tutaj były dotychczas. Dajcie znać, czy taki pomysł Wam się spodobał czy więcej nie pisać takich postów.

Mamy piękny rok 1999, nawiasem mówiąc rok moich narodzin, więc co jasne, najpiękniejszy na świecie :D No ale stoimy na progu nowego tysiąclecia, nowego stulecia, nowe plany, nadzieje, marzenia. I depresja w tle.

O czym mówię? Być może wielu z Was kojarzy tą piosenkę ze swojego dzieciństwa. Ja byłam przekonana, że każdy ją zna, ale później po rozmowie ze znajomymi okazało się, że jest tak pół na pół, więc nie zdziwię się, jeśli okaże się, że słyszycie to po raz pierwszy. Mimo to, warto przeczytać. Gwarantuję, że nigdy już nie usłyszycie tej piosenki tak samo, jak przed przeczytaniem.

Mowa tu o piosence zespołu Eiffel 65 - Blue


Kiedy pierwszy raz usłyszałam ją to, rzecz jasna, moja znajomość języka angielskiego była na poziomie "ooo, Blue, czyli niebieski, a tam są niebieskie ludziki, I'm blue, czyli ten ludzik śpiewa, że jest niebieski, hohohohoho." Tymczasem prawda jest zgoła inna.

I'm blue to angielski idiom oznaczający "jestem przygnębiony", często bez wyraźnego powodu, czyli po prostu taki "dołek", kiedy wszystko nas dobija i jest nam ciągle smutno.

Mało, żeby ta piosenka zmieniła dla Was swoje znaczenie? Przejdźmy do dalszej części refrenu.

Daba dee, daba da? Jesteście pewni? Jeśli jeszcze nie słyszycie tam nic innego to spróbujcie sobie posłuchać tego wstawiając zamiast tego "I will bleed, I will die" ("Będę krwawił, umrę") Słyszycie to? Ja po pierwszym razie zaśpiewania sobie tych słów i przy wyraźnym wsłuchaniu się w tekst usłyszałam, że to naprawdę one tam są. Nie wydaje mi się, żebym się przesłyszała, bo każdy mój znajomy, którego o to pytałam, po usłyszeniu mojej teorii też zaczynał słyszeć "I will bleed, I will die". Zwłaszcza, że w połączeniu z teledyskiem daje nam to dość spójny obraz.


Przyjrzyjmy się teledyskowi od początku. Ktoś najpierw przedstawia nam człowieka, który "żyje w niebieskim świecie i wszystko jest dla niego niebieskie", później wymienia to wszystko. Niebieskie czyli przygnębiające. Składa nam się to na obraz depresji - zwłaszcza przy ostatnich słowach "Cause he ain't got nobody to listen to..." ("Ponieważ nie ma nikogo, kto by go wysłuchał...") i wtedy zaczyna się opowieść właściwa tego człowieka - I'm blue, I will bleed, I will die. ("Mam depresję, będę krwawił, umrę"). Dalej w zasadzie słowa się już powtarzają, więc przyjrzyjmy się samemu teledyskowi. Niebieskie stworki porywają mężczyznę na swoją planetę - depresja przejmuje kontrolę nad jego życiem. Z pomocą idą mu jego przyjaciele i po długiej walce z armią niebieskich ziomków udaje się odbić człowieka, który był "blue" - toczyli walkę z depresją, przy wsparciu innych udało się ją pokonać. Ludziki są już nieszkodliwe na tyle, że mogą przebywać razem z nimi - człowiek, który wyszedł z depresji nauczył się kontrolować i żyć ze swoją chorobą, która zawsze gdzieś tam w nim będzie, ale nie zabiera mu już ona "normalnego życia".

Jeśli to wszystko Was jeszcze nie przekonuje, to warto wspomnieć o pewnej ciekawostce - oficjalnie zespół Eiffel 65 twierdzi, że "nie wie, co jest zaśpiewane w refrenie, dlatego wstawili dabadee, dabada" Dla mnie już wszystko jest jasne - przecież gdyby te słowa były tam wstawione zgodnie z prawdą, to nikt by nie słuchał tej piosenki, nie tańczyłby do niej na imprezie, nie puszczał swojemu dziecku. Dlatego zespół zataił ukryty przekaz tej piosenki na tyle, żeby mogła się ona sprzedać. W tamtych czasach, bez youtuba i tak dalej, tego typu piosenki z kontrowersyjnym tekstem nie miałyby racji bytu - dzisiaj pewnie specjalnie podkreślano by ukryte znaczenie tej piosenki i teledysku, żeby wzbudzić zainteresowanie nią :)

A czy Wy znacie tą teorię? Słyszycie też to, co ja? Dajcie znać, czy taka notka z teorią nieco spiskową Wam się spodobała, czy powinnam więcej ich nie dodawać ;)

CONVERSATION

11 komentarze:

  1. Nie znałam wcześniej tej piosenki, a pomysł na tego posta też jest bardzo oryginalny i zaciekawił mnie. I przyznaję Ci rację - zamienienie 'daba de, daba da" na słowa jest bardzo trafne i pasujące :)
    https://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tę piosenkę. Kojarzy mi się właśnie z dzieciństwem. Była bardzo popularna i na każdym kroku można było ją usłyszeć. Niebieskie szaleństwo! ;) A teoria spiskowa - cóż, może naprawdę istnieje ;) Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz spotykam się z teorią co do tej piosenki :p W sumie to co mówisz ma sens, chociaż nie jestem przekonana czy na pewno tam miałoby być "I will bleed I will die", ale nawet poza tym w pewnym sensie można by tak interpretować tę piosenkę. Co do zespołu, bardziej bym stawiała na to, że po prostu specjalnie to ukryli, żeby może tylko nieliczni mogli zorientować się o co chodzi? Może uznali, że jak ktoś jest chory to domyśli się o co chodzi, bo to naturalne że szukamy we wszystkim sensu dopasowanego do naszej rzeczywistości. Raczej nie wydaje mi się, że chodzi o to, że piosenka wzbudziłaby kontrowersje. Jest wiele różnych starych piosenek podejmujących trudniejszą tematykę, niektóre całkiem taneczne, inne bardziej radiowe, ale wciąż popularne. Więc jeśli już, to stawiałabym na to, że zespół z jakichś własnych pobudek chciał zrobić z tej piosenki małą tajemnicę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przepraszam, pogrzebałam i znalazłam na Wikipedii to: "Blue, written by Eiffel 65 lead singer Jeffrey Jey, keyboardist Maurizio Lobina, and producer Massimo Gabutti, was inspired by group member Maurizio Lobina's composed opening piano hook. The producers of the song then came up with the idea for a dance song. Jey stated that his inspiration for the lyrics was how a person picked his lifestyle. The colour blue as the main topic of the song was picked at random, with Lobina telling him to write nonsensical lyrics.[6] Lobina came up with the "da ba dee" hook at the end of this line." Fakt, że istnieje prawdopodobieństwo, że zespół po prostu nie chce się przyznać, no ale oficjalnie uważa, że to piosenka o niczym :p

      Usuń
    2. To też czytałam, znam kilka tych "oficjalnych" wersji, ale to tylko podsyca wszystkie teorie spiskowe - jest tyle różnych wyjaśnień, że aż samo się prosi o parę fajnych teorii spiskowych :) Post jest bardzo luźny, to tylko jedna z interpretacji, ale według mnie to dobrze, bo każdy może odbierać to po swojemu

      Usuń
  4. Nie znałam wcześniej tej piosenki, ale lubię czytać o takich teoriach. :)

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piosenkę znam - była popularna kiedy chodziłam do podstawówki :) Ale pierwszy raz słyszę o tej teorii. Teraz już nigdy nie usłyszę 'Daba dee, daba da' :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak słyszałam tę piosenkę. Teraz wiele utworów ma ukryte negatywne treści i to jest trochę smutne, że słuchamy czegoś co w naszym mniemaniu ma "pozytywny" przekaz a wcale tak nie jest.

    http://bitter-sweet-wonderwall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Piosenkę słyszałam już wcześniej i słyszałam także o teoriach, że za tym daba-dee kryje się coś innego i kiedy przesłuchałam tę piosenkę jeszcze raz naprawdę usłyszałam tam to samo co Ty. Całe życie w kłamstwie!
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  8. powiem ci, ze po raz pierwszy slysze o tej piosence :D ale twoja teoria jest bardzo ciekawa, nie mialam pojecia, ze istnieje taki idiom jak " I'm blue" i wlasnie on oznacza jestem przygnebiony :D czekam na wiecej wlasnie takich postow, takich ciekawych i odkrywczych ;3
    chcialabym takze podziekowac za mile slowa pod moim osttanim postem ;3 <3 milego dnia kochana!

    za wszystko się odwdzięczam, odpowiadam na kazda obserwacje ;3JUST EMSi

    OdpowiedzUsuń
  9. Tam jest "if i was green i would die"

    OdpowiedzUsuń

Back
to top