Post z odzysku #2 - Puder zwiększający objętość włosów Balea Trend It Up Volume Powder Crazy Vanilla!

Dzisiejszy post znów będzie postem z odzysku, a to dlatego, że kosmetyk, jaki w nim opisuję mam do dziś - tak, tak, jedno opakowanie wystarcza mi na rok intensywnego użytkowania, bo stosuję go niemal codziennie, gdy tylko nie związuję włosów albo nie leniuchuję cały dzień w domu - wtedy fryzura mi niepotrzebna :D Włosy mam coraz dłuższe, więc teoretycznie zużywam go coraz więcej, a on jeszcze się sypie. No cudo po prostu!

Ale już więcej nie zdradzam, zapraszam do przeczytania "nowego-starego" postu, czyli notki ze starego bloga zaadaptowanej na nowo.
Dla przypomnienia - pomysł i w tym wypadku zdjęcia są sprzed roku, natomiast wszystko napisane dzisiaj od nowa.

Recenzja Balea Trend It Up Volume Powder Crazy Vanilla, czyli rewelacyjnego kosmetyku zwiększającego objętość włosów!

Na sam początek jeszcze powiem jako ciekawostkę, która bardzo mnie zaskoczyła - po wpisaniu nazwy tego produktu w google (chciałam sprawdzić, czy coś się zmieniło z dostępnością, ceną, bo moje dane sprzed roku mogą być nieaktualne) pierwsze zdjęcia kosmetyku, jakie wyskoczyły to te wykonane przeze mnie, jakie widzicie niżej!  Czyli jak widać, jestem najlepszym źródłem informacji na jego temat :D


Pozornie zwyczajny puder, a ma rewelacyjne działanie zwiększające objętość! Naprawdę, kupowałam go bardziej z ciekawości i dlatego, że miał zapach wanilii, który uwielbiam oraz stosunkowo niską cenę, a dzisiaj po roku użytkowania stwierdzam, że to jest jeden z moich ulubieńców... życia! :D


Pojemniczek jest taki, jak dla tradycyjnego pudru dla dzieci - takie samo jest dozowanie przez małe otworki w wieczku pudełka, przez które przy lekkim wysypuje się zazwyczaj wystarczająca ilość produktu, jednak ja sobie nie żałuję i wysypuję na obie ręce po troszkę :D


Po wysypaniu naszym oczom ukazuje się ten cudotwórca, który pachnie tak pięknie waniliowo, że mogłabym wąchać i wąchać, według mnie ten aromat spodoba się nawet tym, którzy nie wielbią wanilii tak bardzo jak ja :) Zapach potem jest wyczuwalny na włosach, jednak nie "narzuca" się on.


Właśnie taka ilość wystarczy już, żeby po wmasowaniu mieć naprawdę widoczne efekty - ja natomiast, co już wspomniałam, lubię nasypać sobie trochę na obie ręce i dopiero wtedy "wmasować" (można to tak nazwać? :D w sumie nie wiem, jak inaczej to określić) we włosy.

UWAGA, TERAZ MOJE ZDJĘCIA SPRZED ROKU, GDZIE MIAŁAM DUŻO KRÓTSZE WŁOSY - OBECNIE SIĘGAJĄ MI DALEKO ZA ŁOPATKI, A NADAL TA SAMA ILOŚĆ JEST WYSTARCZAJĄCA DO UZYSKANIA TYCH SAMYCH EFEKTÓW :)

Tak prezentowały się moje włosy przed nałożeniem kosmetyku:


A tak po nałożeniu widocznej wyżej ilości :)


I po uczesaniu włosów

Różnica chyba jest widoczna :) 

Osobiście nie mam wielkich problemów z objętością włosów, dlatego może nie przekona Was specjalnie efekt widoczny na moich włosach - ja sama używam go nie tyle z konieczności, ile dla lekkiej pomocy włosom, aby ciekawiej się prezentowały. Natomiast widziałam, jakie rezultaty daje ten produkt (ta sama ilość, długość włosów mniej-więcej do łopatki) na włosach cienkich, oklapniętych i naprawdę wymagających podniesienia - objętościowo "podniosły się" tak samo, jak moje i wtedy było widać już wręcz spektakularną różnicę ;)

Jeśli chodzi o wydajność, to jestem aż w szoku - niemalże codziennie sypię, sypię i końca nie widać. Sama jestem ciekawa, na ile mi wystarczy - to opakowanie o objętości 10 gram mam już od czerwca tamtego roku, nie żałuję sobie, a nadal wysypuje się go tak samo dużo (!)

Cena nie jest duża - niecałe 2 euro, czyli około 8 zł. To kolejny plus.

Jedynym minusem chyba jest dostępność - można go znaleźć stacjonarnie w drogerii DM, której w Polsce nie ma, natomiast jest w Niemczech i Czechach na pewno. Dla mnie nie stanowi to problemu, ponieważ obie te państwa mam praktycznie pod domem, jednak wiem, że dla wielu z Was może to być problematyczne. Jeśli tylko będziecie jednak miały okazję kupić go sobie czy to w drogerii, czy to przez internet, czy też przez znajomego - bierzcie i nie zastanawiajcie się! :)

Ogólna ocena tego produktu po ponad roku używania to 10/10! Naprawdę, nawet jeśli, tak jak ja, nie macie dużych problemów z objętością włosów, warto mieć ten puder i sypnąć sobie od czasu do czasu dla poprawienia prezencji włosów :) 
A jeśli macie problem z objętością, no to tym bardziej gorąco polecam!

Powiem Wam, że podoba mi się to, że zostawiłam tyle starych postów do odświeżenia - jeśli chodzi o niektóre kosmetyki, to dzisiaj mam do powiedzenia na ich temat dużo więcej niż wtedy (jak w tym wypadku) bądź też zmieniłam na ich temat opinię. 

Mimo to, następny post myślę, że dodam "nowy". Chciałabym Wam pokazać swoje dwie ulubione szminki - co Wy na to? ;)
 Jeśli macie jakieś jeszcze pomysły na notki - piszcie, ja jak zawsze czekam!

Co myślicie o tym kosmetyku? Macie problem z objętością włosów? Jak mijają Wam wakacje? 



CONVERSATION

18 komentarze:

  1. Idealny produkt dla mnie. Uwielbiam wanilię. Szkoda, że w Polsce nie ma tej drogerii, bo chętnie kupiłabym ten cudowny puder.
    Pozdrawiam
    Mój blog KLIK
    Może wspólna obserwacja? Daj znac u mnie :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. produkt wydaje sie bardzo ciekawy :)

    Zapraszam :)
    sycia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. nie no jak dla mnie to efekt duży! ten puder wydaje sie byc całkiem niezłym produktem, na pewno jak go gdzies znajde to kupie :)

    kariaxv.blogspot

    OdpowiedzUsuń
  4. ojj ja mam problem z objętością, przydałby mi się ten puder

    obserwuję, zapraszam do mnie
    http://dezmansowaaa.blogspot.com/
    pozdrawiam, xoxo

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo! Bardzo mi się to podoba! Muszę sobie go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybym miała problem z objętością włosów na pewno bym z niego skorzystała po przeczytaniu tego posta! :")
    Może wspólna obserwacja? :)
    Ściskam ciepło, Mimmi

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam, mam :) Kompletnie o nim zapomniałam. Lubię produkty Balea i większość z nich się u mnie dobrze sprawdza.
    Fajnie, że wróciłaś :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie pierwszy raz go zobaczyłam, dopiero potem potuptałam po niego do dm! :)
      Miło mi bardzo, nawzajem :)

      Usuń
  8. Hejka! Chciałabym Cię zaprosić do mojego kunkursu w którym do wygrania jest pomadka i konturówka Kylie Jenner!:) *KLIK*

    OdpowiedzUsuń
  9. I like your blog, its really dope.
    Do you want to follow each other?
    If you want, than follow me, and let me know in comments, so I can follow you back with pleasure.
    We can follow each other on Instagram @andjela.dujovic, let me know in the comments so I can follow you back.

    www.bekleveer.com
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  10. Koniecznie muszę wypróbować ten produkt, wydaje się dla mnie świetny :)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Super sprawa! Będę musiała sie nad tym zastanowić bo po całym dniu przez oklapnięte włosy wyglądam jak topielica :P Z niecierpliwością czekam na Twoja notkę na temat szminek ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam wcześniej o tym produkcie :)

    Obserwujemy ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Produkt jest świetny :)
    Mogę wiedzieć pod jaką nazwą mnie obserwujesz? :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwację :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nigdy nie miałam problemów z włosamim,bo są proste więc mam spokój :)
    Wakacje mijają trochę nudno,ale mam za to więcej czasu dla siebie i mogę bardziej o siebie zadbać ;)
    Mój blog:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Skoro działa to kochaj to całym serduchem i nie wypuszczaj z uścisku!!!! Dzielę się miłością do tego! :)

    Tylko się mnie nie przestrasz, proszę :) Dziwoląg

    Pozdrawiam cieplutko
    Julka.bb

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdyby był dsotępny stacjonarnie to napewno kupiłabym taki puder!

    OdpowiedzUsuń

Back
to top